Kryminalny poniedziałek

Kryminalny poniedziałek #3 | Absurdalne kradzieże

W dzisiejszym wpisie będą tzw. „szybkie strzały”, czyli szybko przybliżę Wam 5 spraw kradzieży dziwnych przedmiotów. 

 

Jakiś czas temu pewien facet napadł w nocy na sklep mięsny i ukradł pięć kilogramów różnego rodzaju mięsa. Nie było to zbyt opłacalne. Tym bardziej, że poszedł do więzienia na dziesięć lat!

W 2015 roku młody Ukrainiec okradł Bazylikę Bożego Ciała w Krakowie z ludzkich czaszek. Na szczęście udało się go złapać. Mężczyzna może nawet DEKADĘ spędzić w więzieniu.

W tym samym roku w Rybniku doszło do kradzieży hotelowego telewizora. Dlaczego obsługa nie zobaczyła tego od razu? Przecież raczej kobieta, która to zrobiła, nie schowała go pod koszulkę i nie udawała ciąży. W każdym razie dwudziestodziewięciolatka posiedzi sobie za kratkami do 2020 roku.

Pewien mężczyzna okradł sklep spożywczy w Debrznie. Chyba sumienie zaczęło go gryźć, ponieważ postanowił napisać do właściciela list z przeprosinami. Cóż, mógł później zrobić to jeszcze raz w twarz, bo policji udało się go złapać.

Na koniec zostawiłem prawdziwy hit! Trzy lata temu na poczcie doszło do kradzieży telefonu wartego ponad 1000 złotych!!! Złodziej nie był do końca rozgarnięty, ponieważ zostawił tam swoje dane do przelewu. Finału tej sytuacji można się domyślić…

%d bloggers like this: