Recenzja

RECENZJA | „Jedna jedyna” Jørn Lier Horst

Jedna jedyna to wciągający i trzymający w napięciu kryminał, od którego trudno się oderwać. Czyta się go niebywale szybko, lekko i przyjemnie.

Jørn Lier Horst – norweski pisarz i dramaturg; do września 2013 pracował jako szef wydziału śledczego Okręgu Policji Vestfold, obecnie jest pełnoetatowym pisarzem. Studiował kryminologię, filozofię i psychologię¹.

Trzecia część troszkę mniej mi się podobała, jednakże i tak nie mogłem się doczekać czwartej. To co dostałem w pełni mnie usatysfakcjonowało. Szybko będę musiał sięgnąć po Nocnego człowieka, bo emocjonalnie nie wytrzymam.

Podczas pewnego lipcowego dnia dochodzi do zaginięcia popularnej piłkarki ręcznej Kajsy Berg. Niedługo po tym wydarzeniu płonie las, a policja znajduje w nim pewne przerażające rzeczy. Co stało się z Kajsą? I czy pożar był wynikiem nieugaszonego ogniska?

Jørn Lier Horst umiejętnie stopniuje napięcie. Mimo iż czytelnik od razu wkracza w główną sprawę, akcja najpierw biegnie powoli. Ze strony na stronę jest więcej informacji i po chwili mamy już pierwszych podejrzanych. Wszystko zaczyna przyśpieszać, policjanci są rozentuzjazmowani, jednakże w pewnych dramatycznych momentach cały plan kończy się fiaskiem. Końcówka utworu to emocjonalny rollercoaster. Za umiejętność mylenia tropów autor powinien dostać jakąś nagrodę. Wytypowana przeze mnie osoba okazała się pułapką, w którą dałem się złapać. W ogóle nie spodziewałem się TAKIEGO rozwiązania akcji.

Świetne jest to, że mimo iż dowiadujemy się trochę o obyczajowej sferze życia bohaterów (wiemy na przykład co dzieje się z Ingrid w Afryce), to jednak wątki kryminalne przeważają i czytelnik wie, iż obyczajowe momenty są dodatkowym smaczkiem urozmaicającym powieść. Niestety czasem zdarza się, że pisarze za bardzo skupiają się na aspektach niekryminalnych i z thrillera bądź kryminału robi się dziwna i nudna mieszanka gatunków (przykład: Rewizja Remigiusza Mroza).

William Wisting jest w pewnym stopniu postacią schematyczną. Posiada przenikliwy umysł i gdy ktoś powie jakieś zdanie, które dla przeciętnego człowieka nie byłoby czymś znaczącym, on momentalnie łączy fakty i wpada na superrozwiązanie. Poza tym czasami miewa rozterki czy jakieś „głębokie” przemyślenia. Wyróżnia go przede wszystkim naturalność. Z szacunkiem traktuje współpracowników oraz nie ma rozbujanego ego. No i nie jest też od czegoś uzależniony, co w kryminałach zdarza się rzadko. To taki typ postaci, który lubi się od początku.

Dzięki doświadczeniu autora w pracy jako policjant Jedna jedyna jest dziełem realistycznym. Działania podejmowane przez stróży prawa były przekonywające. Wydaje mi się, że naginanie różnych kodeksów również obecnie ma miejsce.

W literaturze kryminalnej często czytelnik spotyka się z brutalnymi opisami zwykle mającymi świadczyć o dużym skrzywieniu psychicznym mordercy. Jednaj jedyna została pozbawiona mocniejszych, mrożących krew w żyłach momentów, toteż osoby o słabszych nerwach spokojnie mogą sięgać po ten tytuł. Fabuła jest prosta i dość schematyczna. Widać to przede wszystkim wtedy, gdy przeczyta się kilka książek tego autora. Dzięki lekkiemu i prostemu językowi utwór czyta się bardzo szybko i przyjemnie.

Z (na pierwszy rzut oka) prostej sprawy Jørn Lier Horst stworzył ciekawe i wciągające dzieło, które trudno odłożyć na półkę. Przyczepić muszę się do fabuły, która opiera się na motywach od dawna pojawiających się w literaturze. Wiem, że generalnie praktycznie cała współczesna literatura ma związek z tym, co było kiedyś, ale te motywy są proste. Gdybym miał stworzyć listę najpopularniejszych toposów to te na pewno znalazłyby się w pierwszej piątce.

Jeśli masz za sobą pozostałe tomy serii, to spokojnie sięgnij po ten, ponieważ autor trzyma ten sam bardzo wysoki poziom.

Tytuł: Jedna jedyna
Tytuł oryginału: Den eneste ene
Autor: Jørn Lier Horst
Wydawnictwo: Smak Słowa
Cykl: William Wisting (tom IV)
Seria: Mroczny zaułek
Przekład: Milena Skoczko
Redakcja i korekta: Anna Mackiewicz
Projekt okładki: Agnieszka Karmolińska
Wydanie: I
Oprawa: miękka (ze skrzydełkami)
Liczba stron: 314
Data wydania: 4.04.2018
ISBN: 978-83-65731-45-6


¹W oparciu o informacje znajdujące się na skrzydle książki.

[buybox-widget category=”book” ean=”9788365731456″]

%d bloggers like this: