Recenzja

RECENZJA | „Czarnoksiężnik z Krainy Oz” Lyman Frank Baum

Czarnoksiężnik z Krainy Oz to książka, po którą warto sięgnąć. Nie tylko wciąga dynamiczną akcją, lecz także uczy.

W tym roku chcę poznać wiele klasyków, których wcześniej nie miałem okazji czytać. Dlatego sięgnąłem po dzieło Bauma. Mimo iż mam 19 lat, to książka spodobała mi się.

W wyniku pewnych wydarzeń Dorotka wraz z psem Toto trafia do magicznej Krainy Oz. Musi odszukać Czarnoksiężnika, aby ten pomógł wrócić do rodzinnego miasta. Czy zdoła jej pomóc?

Akcja utworu dzieje się bardzo szybko. Co rusz dochodzi do różnych zaskakujących wydarzeń, dzięki czemu historia nabiera tempa, co przyspiesza czytanie. Autor buduje napięcie, nie oszczędza bohaterów, wciąż rzucając im kłody pod nogi. Z racji iż jest to książka przeznaczona dla dzieci, Lyman Frank Baum posługuje się prostym i lekkim językiem. Tworzone przez niego opisy są plastyczne, ciekawe i pobudzające wyobraźnię. Znajdujące się wewnątrz utworu kolorowe ilustracje pomagają lepiej wyobrazić sobie bohaterów czy niektóre miejsca. Są też uzupełnieniem treści.

Autor przedstawia wartości, które jego zdaniem są ważne. Chce pokazać dzieciom, że pieniądze i rzeczy materialne to nie wszystko, a liczą się: miłość, przyjaźń i bycie pomocnym. Ponadto nie unika on trudniejszych tematów (np. śmierci).

– Tak czy owak – oświadczył Strach – ja poproszę o rozum, a nie o serce. Głupiec nie wiedziałby przecież, co robić z sercem, nawet gdyby je miał.
– A ja o serce – zdecydowanie powiedział Blaszany Drwal. – Bo rozum nie zapewnia szczęścia, a szczęście to najlepsza rzecz na świecie¹.

Pewne zdarzenia są nielogiczne. Bohaterzy nie zostali jakoś bardzo dobrze wykreowani i często dochodzi do „dziwnych zbiegów okoliczności”. Czy to duży błąd? Z punktu widzenia osoby dorosłej – tak, ale należy pamiętać, że autor pisał przede wszystkim dla dzieci, a one raczej tego nie wychwycą. Baumowi udało się dzięki temu ograniczyć natłok informacji, który mógłby przytłoczyć załóżmy ośmioletnie dziecko i utrudnić zrozumienie przesłania.

Lyman Frank Baum umiejętnie gra na emocjach czytelnika. Nierzadko dochodzi do starć głównych bohaterów z jakimiś dziwnymi stworami. Wydarzenia trzymające w napięciu i będące lekko dramatyczne mieszają się z tymi spokojniejszymi i radosnymi.

Dorotka to bardzo uprzejma, życzliwa i pomocna dziewczynka. Niestety jest też naiwna. Troszczy się o swojego pupila, choć czasem odnosiłem wrażenie, że o nim zapominała. Cechuje się dużą odwagą i męstwem. Mimo iż jest daleko od rodziny, nie poddaje się i stara się za wszelką cenę wrócić do ciotki i wujka. To bardzo dobry przykład do naśladowania.

Jestem usatysfakcjonowany z sięgnięcia po tę pozycję. Nie wiedziałem, że aż tak bardzo mnie ona wciągnie. Najbardziej spodobał mi się pomysł autora oraz kreacja Krainy Oz. W tej części została odkryta tylko jej niewielka część, ale mam nadzieję, że kolejne części (których jest dwanaście) zostaną przetłumaczone na język polski.

Za przekazanie egzemplarza do recenzji dziękuję Wydawnictwu Zielona Sowa.

Tytuł: Czarnoksiężnik z Krainy Oz
Tytuł oryginału: The Wonderful Wizard of Oz
Autor: Lyman Frank Baum
Wydawnictwo: Zielona Sowa
Cykl: Kraina Oz (tom I)
Przełożył: Paweł Łopatka
Ilustracje i projekt okładki: Agata Łuksza
Korekta: Urszula Malewicka
Wydanie: I
Oprawa: twarda
Liczba stron: 211
Rok wydania: 2017
ISBN: 978-83-8073-187-5


¹Lyman Frank Baum, Czarnoksiężnik z Krainy Oz, Warszawa, Wydawnictwo Zielona Sowa 2017, s. 48

[buybox-widget category=”book” ean=”9788380731875″]

%d bloggers like this: