Recenzja

RECENZJA | „Opowieść wigilijna” Charles Dickens

Opowieść wigilijna jest przepiękną i mądrą historią zachwycającą nie tylko stylem, lecz także swym przekazem.

Charles Dickens to XIX-wieczny angielski powieściopisarz. Uznawany za najwybitniejszego przedstawiciela powieści społeczno-obyczajowej w drugiej połowie XIX wieku, w Anglii¹.

W tekście mogą pojawić się małe spoilery odnośnie do fabuły książki.

Wstyd się przyznać, ale dopiero teraz poznałem to opowiadanie. Wcześniej oczywiście oglądałem animowaną adaptację. Książka bardziej mi się podobała i przyjemniej się ją czytało niż oglądało film, ale to w nim przekaz jest widoczniejszy.

Dzieło to jest bardzo dobrym przykładem stylu wiktoriańskiego, ponieważ porusza tematykę społeczną, ukazuje codzienność, a przede wszystkim ma charakter dydaktyczno-moralizatorski. Autor używa przystępnego i lekkiego języka, dzięki czemu młodszy czytelnik powinien zrozumieć przekaz i przeżyć ciekawą literacką przygodę. Parę trudniejszych słów (np. kruszon) osoby zajmujące się korektą i redakcją wyjaśniły.

To wydanie zostało wzbogacone kolorowymi ilustracjami autorstwa Agaty Łukszy. Są przepiękne, tak że szkoda, że jest ich mało. Ułatwiają wczuć się w klimat i wyobrazić niektóre postacie utworu.

Ebenezer Scrooge jest głównym bohaterem Opowieści Wigilijnej. To mężczyzna w podeszłym wieku, który prowadzi kantor. Ludzie za nim nie przepadają, ponieważ jest egoistą i człowiekiem skąpym. Wpływ na jego zachowanie miało drastyczne przeżycie z przeszłości. Za wszelką cenę próbuje przekonywać ludzi do swoich racji. Uważa, że Święta Bożego Narodzenia są bezsensowne. Pod wpływem pewnych wydarzeń całkowicie zmienia swoje zachowanie. To postać negatywna, budząca początkowo wstręt czy obrzydzenie. Jednakże we mnie wzbudziła przede wszystkim litość.

Większość bajek czy opowiadań dla dzieci ma radosny nastrój. W przypadku tego dzieła jest zupełnie inaczej. Opowieść Wigilijna poruszyła mnie niemal do łez i wprowadziła w przygnębiający nastrój. Ale jest ona też piękna i bardzo magiczna.

Charles Dickens stworzył ponadczasowy utwór, który można przenieść na dzisiejsze realia. Współczesny Ebenezer byłby prawdopodobnie bardzo zestresowanym i z tego powodu przygnębionym, a dodatkowo pustym w środku,  pracownikiem korporacji.

Co ciekawe autor stworzył utwór po to, aby spłacić swoje długi.

Opowieść wigilijna bardzo mi się spodobała. Przesłanie może wydawać się banalne i ma taki sam wydźwięk jak słowa Adama Mickiewicza: Miej serce i patrzaj w serce, lecz cała ta otoczka (tzn. ciekawy styl, dobrze wykreowana główna postać, świetnie wykonany pomysł oraz iście świąteczny nastrój) zachwyca.

Za przekazanie egzemplarza do recenzji dziękuję Wydawnictwu Zielona Sowa.

Tytuł: Opowieść wigilijna
Tytuł oryginału: A Christmas Carol
Autor: Charles Dickens
Wydawnictwo: Zielona Sowa
Przełożył: Michał Filipczuk
Ilustracje: Agata Łuksza
Korekta: Urszula Malewicka
Wydanie: I
Oprawa: twarda
Liczba stron: 147
Data wydania: 17.08.2016
ISBN: 978-83-8073-037-3


¹ Źródło – Lubimy Czytać.

[buybox-widget category=”book” ean=”9788380730373″]

%d bloggers like this: