RECENZJA | „Niewiadoma” Marek Stelar

Niewiadoma to dobry thriller, który czyta się przyjemnie.

Marek Stelar – architekt buszujący na obrzeżach zawodu; miłośnik kryminałów i horrorów, muzyki elektronicznej XX wieku; squasha, w którego już nie zagra i wybrzeża Bałtyku, gdzie uwielbia jeździć o każdej porze roku. Zafascynowany Berlinem i starym Szczecinem¹.

Pierwszy tom bardzo mi się spodobał i zniecierpliwiony czekałem na drugi. Cóż… inaczej wyobrażałem sobie to, jak będę czytał Niewiadomą. Miało być szybko, a jak wyszło?

Do Mileny Korcz przychodzi pewien mężczyzna z ważnym pytaniem. Jednak nie udaje mu się wydostać z gabinetu. W tym czasie Dariusz Suder odcina się trochę od przeszłości i próbuje zaznać odrobiny spokoju. Gdy dowiaduje się o tym, co się stało, stara się dojść do prawdy. Rozpoczyna prywatne śledztwo.

Jest kompletnie odwrotnie niż w przypadku Niepamięci. Akcja nie pędzi na łeb na szyję ani nie trzyma w napięciu. Nie ma też emocji, które doprowadziłyby mnie niemal do płaczu. Niewiadomą dobrze się czyta, ale w porównaniu z pierwszym tomem jest bardzo słaba. Ostatnie sto stron było dla mnie męczarnią i nie mogłem się doczekać, aż dobrnę do końca. Autora mogę pochwalić jedynie za ciekawy pomysł oraz to, że nie udało mi się pewnych rzeczy przewidzieć i w związku z tym zostałem zaskoczony.

Nie jestem również zadowolony z Sudera-narratora. O ile w pierwszym tomie nie przeszkadzał mi, a nawet podobało mi się, że autor zastosował narrację pierwszoosobową, o tyle w Niewiadomej był irytujący. Wkurzało mnie jego gadulstwo i opisywanie szczegółów, które nie mają większego znaczenia. Przez to akcja była spowalniana. Dość denerwujące są także jego rozmyślania na przeróżne tematy.

Dariusz Suder to mężczyzna w średnim wieku, który zmaga się z przerażającą przeszłością. Z jednej strony jest dobrym policjantem z przenikliwym umysłem, ciekawym podejściem do ludzi i zmysłem dedukcji, dzięki któremu szybko rozwiązuje zagadki. Z drugiej zaś to denerwujący facet kierujący się swoim popędem. Ciągłe przeżywanie tego, co stało się z jego żoną i córką, na dłuższą metę było dla mnie czymś nie do zniesienia. Rozumiem, że było to dla niego bardzo traumatyczne przeżycie, jednakże mógłby się bardziej skupić na teraźniejszości i myśleć o przyszłości.

Wątek obyczajowy i to co zaszło między dwoma istotnymi postaciami także mnie nie zadowoliło.

Spoiler – czytasz na własną odpowiedzialność!

Otóż Milena i Darek, gdy zamieszkali razem, uprawiali ze sobą seks parę razy. Zastanawiało mnie jedno: czy tak zachowują się osoby, które są w niebezpieczeństwie? Racja, żyją w napięciu, ale raczej w taki sposób się go nie pozbywają. Moim zdaniem sceny te były naciągane i nierealne. W ogóle ich opis wprawiał mnie w lekkie zażenowanie.

[collapse]

Miałem zamiar przeczytać tę książkę w dzień. Miała ona sprawić, że się rozerwę i oderwę do nauki do matury. Jednakże tak się nie stało. Ciągnęła się ona jak flaki z olejem. Gdybym nie porównywał jej do Niepamięci, to powiedziałbym, że to dobre dzieło. Jednakże (w moim mniemaniu) na drugi tom serii powinno spojrzeć się trochę z perspektywy pierwszego.

Za przekazanie egzemplarza do recenzji dziękuję Wydawnictwu FILIA.

Recenzja pierwszego tomu: Niepamięć Marek Stelar. A tutaj możecie przeczytać fragment powieści.

Tytuł: Niewiadoma
Autor: Marek Stelar
Wydawnictwo: FILIA
Cykl: Suder (tom II)
Seria: Mroczna Strona
Projekt okładki: Mariusz Banachowicz
Korekta: Dorota Wojciechowska
Wydanie: I
Oprawa: miękka
Liczba stron: 420
Data wydania: 21.02.2018
ISBN: 978-83-8075-387-7


¹ Źródło – Lubimy Czytać

Jedna myśl do “RECENZJA | „Niewiadoma” Marek Stelar”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *