Recenzja

RECENZJA | „Podpalacz” Wojciech Chmielarz

Podpalacz to świetnie napisany kryminał, który czyta się bardzo przyjemnie. Główny bohater, Jakub Mortka, jest wyrazistą postacią zyskającą zaufanie czytelnika niemalże od razu.

Wojciech Chmielarz – autor kryminałów, dziennikarz. Był pięciokrotnie nominowany do Nagrody Wielkiego Kalibru i zdobył ją w 2015 roku. Na swoim koncie ma kilka powieści, które cieszą się dużym uznaniem wśród czytelników. Mieszka w Warszawie¹.

Jestem wielkim fanem literatury kryminalnej. Od dłuższego czasu w pewnej grupie dotyczącej tego gatunku widziałem wiele zachwytów nad twórczością tego autora. W końcu postanowiłem sprawdzić, czy rzeczywiście warto sięgać po jego utwory. Po lekturze mam tylko jedną konkluzję: warto!

Na Ursynowie dochodzi do pożaru, w którym ginie pewien biznesmen, a jego żona – ciężko poparzona – trafia do szpitala. Wygląda to na nieszczęśliwy wypadek. Lecz potem zaczynają dziać się rzeczy, które sprawiają, że śledztwo coraz bardziej się komplikuje…

Wojciech Chmielarz ma bardzo lekki styl, który sprawia, że powieść czyta się niebywale szybko. Przyczyniła się też do tego momentami trzymająca w napięciu akcja oraz spora liczba wydarzeń. Zakończenie jest mistrzostwem! Emocje rosną, pewne sprawy się komplikują, dochodzi do niebezpieczeństw… Nie spodziewałem się czegoś takiego.

Jakuba Mortkę polubiłem od razu. To około trzydziestoletni mężczyzna bardzo angażujący się w pracę. Skutkuje to problemami rodzinnymi. Jest on osobą nie panującą nad swoimi emocjami, wybuchową, uparcie dążącą do celu i niedającą się ujarzmić (nawet przez przełożonego). To odpowiednia osoba na odpowiednim miejscu. Nie mogę tego powiedzieć o koledze Mortki – Dariuszu Kochanie. Do jego cech również można zaliczyć porywczość, ale jest przy tym też antypatyczny, irytujący (i czytelnika, i bohaterów) i źle traktujący kobiety. Rozumiem, że autor chciał uczynić z niego, za przeproszeniem, najgorszego skurwiela, ale w pewnym momencie granica została przekroczona i doszło do (w pewnym stopniu) uprzedmiotowienia kobiety. Wydaje mi się, że wśród pewnych czytelników może wywołać to oburzenie. Obrazują to dwa cytaty:

– Janek się obudził. Idźcie do pokoju, chłopcy, uspokoję go, a potem podam wam zupę.
– Tylko szybko. Jestem głodny jak wilk – powiedział Kochan².

oraz

– Może piwo na początek? – spytał niepewnie.
– Jasne. Piwo jest dobre. Ania! Mamy piwo?! – krzyknął.
– Tak! – odkrzyknęła mu żona.
– To przynieś nam!
– Już idę³.

Prawdopodobnie tylko ja zwróciłem na to uwagę. Zastanawia mnie jedno: dlaczego on nie mógł tego zrobić? W tym czasie jego żona zajmowała się uspokajaniem dziecka, które się obudziło i zaczęło płakać. Przecież Kochan – jako dobry gospodarz – mógł sam się tym zająć, nieprawdaż? Korona z głowy chybaby mu nie spadła. Być może to błahostka. Rozumiem, że autor chciał z niego stworzyć jak najbardziej negatywnego bohatera, ale tymi dwiema sytuacjami (w moim odczuciu) troszkę przesadził.

Widać, że Chmielarz poświęcił czas na research. Pokazał pracę policjantów od środka. I zrobił to w sposób bardzo realistyczny. Komisarz i jego współpracownicy uwijali się jak mrówki, a czasem nawet balansowali na granicy prawa i stosowali niedozwolone chwyty. Postać podpalacza została dobrze wykreowana. Spodobało mi się to, że czasem Wojciech Chmielarz pozwalał dojść mu do głosu, co sprawiało, że lepiej można było go zrozumieć.

Z książki wyłania się przygnębiający obraz Polski – śnieg, mróz, sfrustrowani policjanci używający wielu różnych (niekoniecznie legalnych) chwytów, grasujący na wolności podpalacz, problem przemocy domowej, alkoholizmu i hazardu, rozwód…

Bardzo się zdziwiłem, gdy dowiedziałem się, że Podpalacz to debiut autora. Dlaczego? Bo to świetnie skonstruowany kryminał, w którym wątki obyczajowe mieszają się z tymi krwiożerczymi. Mnie – osobę znającą wiele dzieł z tego gatunku – udało się autorowi wyrolować i zaskoczyć. Najbardziej spodobał mi się pomysł, ponieważ nie spotkałem się jeszcze z czymś takim. Kreacje bohaterów oraz przyłożenie się autora do stworzenia powieści również zasługują na duże uznanie.

Utwór polecam wszystkim miłośnikom kryminałów. To też dobra książka do rozpoczęcia przygody z tym gatunkiem.

Za przekazanie egzemplarza do recenzji dziękuję Księgarni Tania Książka.

Tytuł: Podpalacz
Autor: Wojciech Chmielarz
Wydawnictwo: Marginesy
Cykl: Jakub Mortka (tom I)
Projekt okładki: Michał Pawłowski
Korekta: Małgorzata Kuśnierz, Jan Jaroszuk
Wydanie: II
Oprawa: miękka (ze skrzydełkami)
Liczba stron: 366
Data wydania: 17.01.2018
ISBN: 978-83-65780-90-4


¹ W oparciu o informacje znajdujące się na skrzydle książki.
² Wojciech Chmielarz, Podpalacz, Warszawa, Wydawnictwo Marginesy 2018, s. 186
³ Wojciech Chmielarz, Podpalacz, Warszawa, Wydawnictwo Marginesy 2018, s. 187

[buybox-widget category=”book” ean=”9788365780904″]

%d bloggers like this: