RECENZJA | „Radykalni. Terror” Przemysław Piotrowski

Radykalni. Terror – bardzo mocna książka, którą w mig się pochłania. Przedstawia ona brutalną, ale niestety bardzo realistyczną wizję świata. Świata zdominowanego przez islam.

Przemysław Piotrowski – zielonogórzanin, rocznik ’82. Były dziennikarz sportowy, a potem śledczy w „Gazecie Lubuskiej”. Kocha podróże i nowe wyzwania. Absolwent Uniwersytetu Zielonogórskiego, studiował również w Hiszpanii i USA, dziś pracuje w branży naftowej w Norwegii. Zadebiutował w 2015 roku ciepło przyjętym przez czytelników tytułem Kod Himmlera. Rok później stworzył Drogę do piekła, która także cieszyła się uznaniem.¹

Bardzo lubię twórczość tego autora, ponieważ tworzy on thrillery, które czyta się niesamowicie szybko i o których trudno zapomnieć. Nie mogłem się doczekać, aż sięgnę po „Radykalnych…”, gdyż wiele osób mówiło mi, że to jego najlepsza książka. Całkowicie się z tym zgadzam.

Jest rok 2023. W Europie jest coraz więcej islamistów, którzy w większych miastach tworzą szybko poszerzające swoje granice strefy szariatu. Jeden z głównych bohaterów, Kuba Polak, przebywa na wymianie studenckiej w Hiszpanii. Tam poznaje pewną Arabkę, w której niemalże od razu się zakochuje. Dni mijają im niemal beztrosko, planują swoją przyszłość… Niestety radość nie trwa wiecznie. Dochodzi do sytuacji, w których dzieją się bardzo makabryczne rzeczy. Na zawsze zmieniają one życie najważniejszych postaci książki.

Autor ma bardzo prosty styl. Używa wielu potocznych wyrazów bądź wyrażeń, często pojawiają się wulgaryzmy, ale mają one swoją funkcję. Przede wszystkim podkreślają emocje, które towarzyszą bohaterom, wypowiadane są pod wpływem bardzo znaczących wydarzeń. Styl ten sprawia, że powieść pochłania się bardzo szybko. Natłok wydarzeń oraz sposób prowadzenia narracji także się do tego przyczyniają. Można powiedzieć, że Przemysław Piotrowski nie wykazuje się swoimi umiejętnościami pisarskimi (jeśli chodzi o dobór słownictwa itp.), ale dzięki temu trafi do wszystkich. Utwór jest spójny, istnieje ciąg przyczynowo-skutkowy.

Pomysł na książkę jest dość oryginalny, ale na pewno został w ciekawy sposób wykonany. Racja, jest mnóstwo powieści, które opowiadają o tym, co dzieje się w przyszłości. Nie spotkałem się jeszcze jednak z tytułem traktującym o islamie.

Podczas lektury należy pamiętać o tym, że to jest wyłącznie wizja autora. W żaden sposób nie nawołuje on do nienawiści. Przedstawia tylko swoje wyobrażenia o tym, co (odpukać w niemalowane) może w najbliższych lata się wydarzyć. Świat w książce jest bardzo brutalny. Idealnie obrazuje go pierwszy akapit powieści, który brzmi tak: „Gruz, pył i zgnilizna. Zgnilizna na polach, na farmach, na ulicach miast. Zgnilizna, która wypełnia nasze serca i dusze. Wszyscy brodzimy w niej po pas, wyrwać się nie sposób. Jest wszędzie, otacza nas cuchnącym pierścieniem, żywi się resztkami naszej energii, wysysa ostatnie ludzie odruchy”². Z zacytowanego fragmentu wynika, że świat został pozbawiony dobra. Zmusza ludzi do wyzbycia się człowieczeństwa, kierują nimi instynkty przetrwania. Panuje zło, jest mrocznie i makabrycznie.

Radykalni. Terror to dzieło brutalne, ale w mniejszym stopniu niż w Drodze do piekła. Autor nie szczędzi opisów, ale ma to na celu ukazać nie tylko, że świat schodzi na psy, lecz także to, iż pewna grupa ludzi jest bardzo pozbawiona człowieczeństwa i nie można pozwolić im, aby doszli do władzy. Z racji występowania bardzo mocnych fragmentów, nie zalecam do sięgania po powieść dzieciom i osobom o słabych nerwach.

Utwór porusza problem fanatyzmu religijnego i w bardzo jasny sposób przedstawia, do czego może on doprowadzić. To pewnego rodzaju ostrzeżenie. Generalnie jestem zadowolony z tego, że Przemysław Piotrowski poświęcił czas na wnikliwy research. Jest to ogromny plus, ponieważ czasem odnoszę wrażenie, że niektórzy pisarze traktują go po macoszemu. A to właśnie on nadaje realizmu oraz sprawia, że odbiór książki jest o wiele mocniejszy.

Akcja gna do przodu, jest mnóstwo wydarzeń, autor często zaskakuje czytelnika… Dzięki temu powieść czyta się niebywale szybko i przyjemnie. Z jednej strony to książka na raz, z drugiej zaś zostaje ona w czytelniku po przeczytaniu i zmusza go do refleksji, a wręcz możne nawet zmiany postępowania.

Trzeba także wspomnieć o bardzo dobrze wykreowanych bohaterach, którzy są jacyś. Niektóre cechy mają zbliżone, ale da się ich od siebie odróżnić. Widać emocje, są bardzo ludzcy (np. wtedy, gdy działają pod wpływem chwili), mają swoje tajemnice… Niektórych polubiłem, a jedna postać sprawia wrażenie miłej, choć wydaje mi się, że można ona jeszcze zaskoczyć. Bardzo spodobało mi się to, że została stworzona mocna kobieca postać. Monika jest osobą, która pokazuje, że kobiety nie są wcale słabą płcią. Widać w niej racjonalizm, troskę o innych, odwagę oraz przede wszystkim psychiczną siłę. Jest twardsza od niejednego, „przypakowanego” twardziela. Dzięki narracji prowadzonej z punktu widzenia paru ważnych postaci, czytelnik ma okazję wniknąć do ich umysłu i dzięki temu lepiej poznać. Był to bardzo ciekawy zabieg, który nie tylko urozmaicił książkę.

Jestem bardzo usatysfakcjonowany z lektury i nie mogę się doczekać, aż sięgnę po drugi tom. Dzieło Radykalni. Terror trzyma poziom i trudno będzie do przebić. Sprawiło ono, że czułem niepokój, a wręcz strach. Bijący z książki realizm we mnie uderzył i doprowadził do przyśpieszenia rytmu bicia serca. Szkoda, że przez niezbyt dobrą promocję, o książce raczej mniej osób usłyszy. Nadaje się ona do tego, aby ukazać się poza granicami Polski. Aż boję się na myśl o tym, co czeka mnie w Radykalnych. Rebelia.

Za przekazanie egzemplarza do recenzji dziękuję Autorowi.

Tytuł: Radykalni. Terror
Autor: Przemysław Piotrowski
Wydawnictwo: Videograf
Cykl: Radykalni (tom I)
Korekta: Urszula Bańcerek
Projekt okładki: Dariusz Kocurek
Wydanie: I
Oprawa: miękka (ze skrzydełkami)
Liczba stron: 404
Data wydania: 26.04.2017
ISBN: 978-83-7835-578-6


¹ W oparciu o informacje znajdujące się na skrzydle książki.

² Przemysław Piotrowski, Radykalni. Terror, Chorzów, Wydawnictwo Videograf 2017, s. 7

 

12 myśli do „RECENZJA | „Radykalni. Terror” Przemysław Piotrowski”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *