Artykuł

Kocioł mrozański, czyli słów kilka o Remigiuszu Mrozie

Remigiusz Mróz – młody autor, który od paru lat jest jednym z chętniej czytanych polskich pisarzy. Skąd wziął się jego fenomen? Dlaczego tak szybko wydaje? Po które jego książki sięgnąć? Na te oraz inne pytania postaram się odpowiedzieć.

Zadebiutował w 2013 roku Wieżą Milczenia, ale to dopiero trylogia „Parabellum” przyniosła większą sławę. Udział w tym miała także Anita z kanału Book Reviews by Anita, która wszystkim „wciskała” te książki. Nie bez powodu został zadedykowany jej trzeci tom. Mnóstwo osób zakochało się w prawniczym duecie – Joannie Chyłce i Kordianie Oryńskim (znanym też jako Zordon). Seria ta ma już sześć tomów, a siódmy o tytule Testament ukaże się już 14 marca tego roku. Wielu pożeraczy kryminałów i thrillerów polubiło specyficznego Wiktora Forsta. Najpierw miała to być trylogia, ale jednak autor stworzył czwarty tom. Dużym zainteresowaniem cieszyło się także Wotum nieufności. To powieść z gatunku political fiction, która trzyma w napięciu i nie daje o osobie zapomnieć. Książka była nominowana do Bestsellerów Empiku 2017! Mógłbym tak wymieniać i wymieniać, ale nie będzie miało to większego sensu…

Czytelników tego autora można podzielić na cztery grupy:

  • osoby, które przeczytają wszystko, co napisze i każdą jego książkę będą wychwalać pod niebiosa;
  • osoby, które lubią większość powieści. Nie zachwalają wszystkiego, potrafią skrytykować (konstruktywnie);
  • osoby, które pomimo tego, że nie lubią Chyłki czy Forsta i tak sięgają po wszystkie książki z tych serii. Działają w myśl powiedzenia: Hejtuję, więc jestem;
  • osoby, które nie znają jego książek. Oceniają zarówno autora, jak i jego „dzieci” na podstawie opinii zamieszczonych w Internecie.

Należę do drugiej grupy. Podobały mi się m.in.: Kasacja, Zaginięcie, Ekspozycja, Przewieszenie, Wotum nieufności…, ale na przykład Czarna MadonnaRewizja niekoniecznie. Niestety osoby z tych dwóch ostatnich grup nie oceniają tylko książek. Wychodzą krok dalej, pisząc negatywne komentarze na temat autora. Można to zauważyć w wielu książkowych grupach, ale też pod postem fanpage’a smakksiazki.pl. Został stworzony specjalny wpis z życzeniami dla autora. Oczywiście znaleźć się musiały takie komentarze jak: „Napisania POWIEŚCI, nie powieści”, „Przekucia ilości na jakość” czy „Życzę mniej napisanych i wydanych książek”. Rozumiem, można kogoś nie lubić, nie trawić czyichś dzieł itd., ale pisać takie komentarze pod wpisem urodzinowym? Pod wpisem, który czytał autor? To jawny brak kultury.

Wiele osób zadaje pytanie: „Dlaczego Remigiusz Mróz tak szybko pisze”. Odpowiedź jest prosta! Z tego co wiem, to pracuje on tylko/aż jako pisarz. Jest więc to zawód, który wykonuje na pełen etat. Może zatem pozwolić na codzienne ośmiogodzinne pisanie. Ba!, pisanie to jego pasja (nie raz o tym mówi), także nie jest dziwne to, że poświęca na to tyle czasu.

Niedawno ukazał się wywiad Jarosława Kuźniara z Remigiuszem Mrozem w ramach programu Onet Rano. Autor wspomina w nim, że sprzedał już dwa miliony książek. To spora liczba jak na kraj, w którym niby nikt nie czyta. Pokazuje to, że książki Mroza zarażają czytaniem. Być może ktoś dzięki niemu pokochał literaturę? Czyż to nie piękne! Poza tym obala to także stwierdzenia, że wszystkie jego dzieła są słabe. Halo, gdyby rzeczywiście one były nudne i nie dałoby się ich czytać, to sprzedaż ich wynosiłaby co najmniej sześć razy mniej.

Fenomen Remigiusza Mroza moim zdaniem wziął się nie tylko z promocji jego twórczości, ale także z tego, że potrafi świetnie pisać. Książki od samego początku wciągają, trzymają w napięciu i nie dają o sobie zapomnieć. Bohaterzy są z krwi i kości, jedni irytują, a drudzy są najlepszymi przyjaciółmi od momentu poznania. Oczywiście trzeba docenić wydawnictwa, które odwaliły kawał dobrej roboty! Chodzi nie tylko o efekty wizualne czy promocję, lecz także fachowe przygotowanie powieści do druku. O jego fenomenie świadczy nie tylko liczba sprzedanych książek, lecz także kolejki podczas różnych kulturalnych wydarzeń (np. Warszawskich Targów Książki). Przez parę godzin nieprzerwanie daje swoje autografy fanom.

Racja, czasem można odnieść wrażenie, że „Remigiusz Mróz zaraz wyskoczy z lodówki”, ale wystarczy wtedy pomijać wpisy w grupach książkowych dotyczących jego utworów, nie sięgać po najnowsze książki… Po prostu zapomnieć o istnieniu tego autora. Tak będzie najlepiej dla osób z trzeciej i czwartej grupy.

Remigiusz Mróz w swoich powieściach porusza aktualne problemy. Nie jest to przypadkowe, bo w taki sposób książki będą bardziej oddziaływały na czytelników, gdyż staną się o wiele realniejsze.

Nie da się ukryć, że część jego książek została stworzona dla pieniędzy. Widać to na przykład po Deniwelacji – czwartym tomie trylogii. Okej, można tłumaczyć, że czytelnicy prosili, ale z tego co słyszałem, to ten tom jest najsłabszy i było widać, że pisany był na siłę. Z drugiej strony wydaje mi się, że nie ma w tym nic dziwnego. Jestem pewien, że gdyby wiele osób stanęło na jego miejscu, to także napisałoby tę książkę. Niestety, ale światem rządzą pieniądze.

Wiele osób zarzuca mu brak realizmu. Zarzuty takie zawsze trochę mnie irytują, ponieważ Remigiusz Mróz tworzy beletrystykę, a nie utwory z gatunku non-fiction. Także normalnym jest, że czasem nie wszystko jest takie jak w naszym świecie. Czasem trzeba coś zmienić, aby dopasować to do danej historii. Może jeszcze zaczniemy zarzucać, że w Mistrzu i Małgorzacie Małgorzata leciała na miotle. Albo że Harry Potter posługiwał się magią, a przecież ona nie istnieje…

Fascynuje mnie jego podejście do krytyki. Duża część pisarzy (zarówno tych debiutujących, jak i o większym stażu) często się obraża, tworzy kółka wzajemnej adoracji, gdzie wylewa się hejt na hejterów (taka trochę hipokryzja). Mróz natomiast często wchodzi w polemikę z osobami negatywnie wyrażającymi się nt. jego dzieł, dyskutuje z nimi. Wydaje mi się, że taka postawa także przyciąga czytelników, ponieważ nie mają obaw, że spotkają się z nienawiścią ze strony pisarza i jego psychofanów.

Jeśli chcesz zacząć przygodę z książkami Remigiusza Mroza, a nie wiesz, po którą z pozycji sięgnąć, to zajrzyj TUTAJ.

Jego najnowszą powieść, Nieodnalezioną, kupisz tutaj:

[buybox-widget category=”book” ean=”9788380753853″]

%d bloggers like this: