Uncategorized

Książkowe wyzwania 2018

W tym wpisie pokażę Wam, w jakich wyzwaniach książkowych na rok dwa tysiące osiemnasty biorę udział. Ponadto przedstawię też moją opinię na temat wyścigu szczurów wśród książkoholików.

Jestem członkiem wielu grup książkowych. W części z nich pod koniec roku pada pytanie: Ile powieści udało Ci się przeczytać? Jest mnóstwo komentarzy, w których ludzie podają różne liczby – 24, 65, 110, 200… Mnie to nie przeszkadza, a wręcz cieszę się, że książki są czytane i że są osoby, które pochłaniają je w tak dużych ilościach. Nienawidzę komentarzy w stylu: ja nie czytam dla wyników, tylko dla siebie; nie liczy się ilość, ale jakość; ci co przeczytali kilkaset książek na pewno oszukują… Odnoszę wrażenie, iż ci komentatorzy mają kompleks, bo oni przeczytali 20 książek, a inni o kilkadziesiąt więcej i muszą udowodnić, że oni też są fajni, a tamci oszukują. Wtedy myślę sobie: Serio, ludzie? Zamiast cieszyć się, że jest popyt na książki, będziecie się o takie bzdety wykłócać?

Oczywiście pojawiają się takie argumenty: Nie macie dzieci, więc możecie sobie czytać do woli. No tak, bo przecież ci, co nie mają dzieci, nic nie robią. Nie mają ani pasji, ani obowiązków, tylko siedzą i czytają. Rocznie czytam około stu książek. Poza czytaniem zajmuję się innymi rzeczami – uczę się, realizuję swoje inne pasje, pomagam innym… Poza tym w wolnym czasie oglądam filmiki na youtubie, słucham muzyki, spaceruję, śpię…

Trzeba pamiętać, że nie ma przymusu czytania. Normalnym jest, że książkoholicy też czasem wolą robić mnóstwo innych rzeczy niż czytać i jest to dobre, bo nie dojdzie wtedy do momentu przesycenia książkami. Pamiętaj, nie musisz czytać! To, że Twoje otoczenie wie, iż kochasz czytać nie znaczy, że musisz robić to na okrągło.

Cieszmy się tym, że ludzie czytają.

Co roku widzę mnóstwo komentarzy, które mówią, że branie udziału w wyzwaniach czytelniczych jest bezsensowne, ponieważ to jest zmuszanie się do czytania itp. Nieprawda! Biorę udział w takich wyzwaniach po to, aby na przykład bardziej zmobilizować się do sięgnięcia po powieści, które czekają już parę miesięcy czy lat na przeczytanie. Ponadto to świetna okazja do tego, aby poznać nowe książki i sięgnąć po takie, które są zupełnie inne niż te czytane na co dzień. Wychodzenie ze swojej strefy komfortu jest ważne. Wtedy nie dosięgnie nas nuda czy przesycenie. Oczywiście szanuję zdanie innych i jak ktoś nie chce brać w tym udziału, to niech nie bierze. Nie będę do tego przekonywał. Ale niech takie osoby też nie piszą, że ci co biorą udział w wyzwaniach czytelniczych, czytają na siłę, są głupi i beznadziejni…

Oto wyzwania książkowe, w których biorę udział:

Źródło

W ramach tego wyzwania chcę przeczytać:

  • Więcej niż 218 stron – Immunitet Remigiusz Mróz;
  • Już kiedyś próbowałeś ją przeczytać – Proces Franz Kafka;
  • Wydana w 2018 roku – Rozproszenie Kimberly McCreight;
  • Ma tragiczne zakończenie – Romeo i Julia William Szekspir;
  • W tytule jest nazwa potrawy – Miłość, szkielet i spaghetti Marta Obuch;
  • Powstał film na jej podstawie – Balladyna Juliusz Słowacki;
  • Ma więcej niż 218 lat – Romeo i Julia William Szekspir;
  • Oparta na prawdziwej historii ˜– My, dzieci z dworca ZOO Christiane Felscherinow;
  • Ma tylko jedno słowo w tytule – Immunitet Remigiusz Mróz;
  • Wydana w roku moich narodzin (1999) –Opowieści słychane Wojciech Kuczok
  • Ma co najmniej dwóch autorów – Pudełko z Marzeniami Alek Rogoziński i Magdalena Witkiewicz;
  • Reportaż – Polska odwraca oczy Justyna Kopińska;
  • Nie ma w niej ludzi – Wojownicy. Las tajemnic Erin Hunter;
  • Pisana pod pseudonimem – Lesio Joanna Chmielewska;
  • Poradnik – Mówiąc Inaczej Paulina Mikuła;
  • Dziennik – Wieloryby i ćmy. Dzienniki Szczepan Twardoch;
  • Pamiętnik – My, dzieci z dworca ZOO Christiane Felscherinow;
  • Akcja nie dzieje się w Europie ani Ameryce – Gwiezdny pył Neil Gaiman;
  • Wojenna – Złodziejka książek Markus Zusak;
  • Podróżnicza – Gringo wśród dzikich plemion Wojciech Cejrowski;
  • Wywiad rzeka – Sposób na (cholernie) szczęśliwe życie Małgorzata Chmielewska;
  • Napisana przed trzydziestką – Immunitet Remigiusz Mróz (z moich obliczeń wynika, że Mróz miał wtedy 29 lat).
Źródło

O książkach, które przeczytam w ramach tego wyzwania możecie przeczytać TUTAJ.

Źródło
  • Miejsce – Dziedzictwo Stonehenge Sam Christer;
  • Kolor – Mężczyzna w białych butach Waldemar Ciszak, Michał Larek;
  • Tylko jedno słowo – Immunitet Remigiusz Mróz;
  • Porę roku – Marcowe fiołki Philip Kerr;
  • Metal – Srebro Steven Savile;
  • Czas – Jedenaście minut Paulo Coelho;
  • Liczbę – Wieczór Trzech Króli Wiliam Szekspir;
  • Przymiotnik – Gwiezdny pył Neil Gaiman;
  • Żywioł – Zapisane w wodzie Paula Hawkins;
  • Zwierzę – Człowiek nietoperz Jo Nesbo;
  • Porę dnia/nocy – Wieczór Trzech Króli Wiliam Szekspir;
  • Osobę – Artemis Fowl Eoin Colfer.

 

Co myślisz na temat tego wyścigu szczurów? Bierzesz udział w wyzwaniach książkowych? Dlaczego (nie)?

%d bloggers like this: