Lubię sięgać po zbiory opowiadań, ponieważ w jednej książce można znaleźć kilka bądź kilkanaście różnych dzieł, które przedstawiają odmienne spojrzenia na główny temat spajający książkę w całość. W swoim życiu przeczytałem już kilka (może kilkanaście) zbiorów, ale ten zdecydowanie jest najlepszy!

Książkę tę przeczytałem ponad trzy tygodnie temu, ale nie mogłem się zebrać, aby napisać recenzję. Po przeczytaniu miałem lekki mętlik w głowie, nie wiedziałem, co chcę przekazać oraz jak to zrobić. Dziś się zebrałem, aby w końcu napisać opinię.

Głównym tematem tego dzieła, jak tytuł wskazuje, są ojcowie. Autorzy skupili się na ukazaniu trudnych relacji synów z tatami. Przedstawione zostały m.in. konflikty oraz uczucia takie jak miłość czy nienawiść, które do siebie czują.

Cieszyłem się, że zbiór o takiej tematyce wyjdzie przede wszystkim dlatego, że książki raczej mówią o relacjach dzieci z matkami aniżeli ojcami. Dzięki tej publikacji będę miał jakieś argumenty do wypracowania na maturę, jeśli pojawi się temat związany z ojcostwem. Poza tym spośród dziewięciu pisarzy, którzy napisali opowiadania (Michał Cichy, Jacek Dukaj, Wojciech Engelking, Jakub Małecki, Andrzej Muszyński, Łukasz Orbitowski, Ziemowit Szczerek, Wit Szostak oraz Michał Witkowski), znałem tylko Łukasza Orbitowskiego. To była dla mnie okazja do zapoznania się ze stylem Kuby Małeckiego, którego wielu recenzentów poleca.

Książkę otwiera prześwietne opowiadanie o tytule Żaglowce i samoloty autorstwa Jakuba Małeckiego. Już po paru stronach byłem zakochany w stylu tego autora, w lekkości jego pióra i umiejętności opowiadania. Forma przypadła mi do gustu, a pomysł uważam za ciekawie wykonany. Narrator (syn) opowiada historię swojego ojca, która chwyta za serce.

Kolejne opowiadanie jest – moim zdaniem – najlepszym spośród wszystkich znajdujących się w tym zbiorze. Wyróżnia się nie tylko formą, lecz także szczerością oraz niebywale dużym ładunkiem emocjonalnym, który ze sobą niesie. To list od ojca do syna. Wit Szostak pokazał się od najlepszej strony i po skończeniu lektury stwierdziłem, że muszę poznać bliżej twórczość tego pisarza.

Wspomnę jeszcze tylko o dziele pod tytułem Tygrys stworzonym przez Łukasza Orbitowskiego. Pokazuje ono sytuację pewnego rozbitego małżeństwa oraz wszystkie rysy, które wydarzenie to pozostawia na relacji ojca z synem. Niezwykle ciekawa i piękna historia.

Publikacja ta jest bardzo emocjonalna i przyznam się, że podczas lektury uroniłem niejedną łzę. Szczególnie List emocjonalnie rozłożył mnie na łopatki i skłonił do głębokich refleksji.

Mógłbym tutaj przytaczać i przytaczać kolejne dzieła, które mnie zachwyciły, ale nie miałoby to większego sensu, ponieważ mniej więcej wiedzielibyście czego się spodziewać, a czasem warto się zaskoczyć. Jestem zadowolony, że miałem okazję poznać te wszystkie historie. Na pewno jeszcze nie raz sięgnę po zbiór Ojciec, ponieważ uważam go za literacki majstersztyk. Najpiękniejsze w tym wszystkim jest to, że opowiadania nadal we mnie „siedzą” i wciąż o nich myślę. Po cichutku liczę na to, że Newsweek wyda zbiór traktujący o relacjach matek z córkami.

Tytuł: Ojciec
Autorzy: Michał Cichy, Jacek Dukaj, Wojciech Engelking, Jakub Małecki, Andrzej Muszyński, Łukasz Orbitowski, Ziemowit Szczerek, Wit Szostak oraz Michał Witkowski
Wydawnictwo: Newsweek
Seria: Biblioteka Newsweeka
Projekt okładki: Wojtek Kwiecień-Janikowski
Korekta: Małgorzata Denys, Ewa Leszczyńska-Al-Khafagi
Wydanie: I
Oprawa: miękka (ze skrzydełkami)
Liczba stron: 288
Data wydania: 11.10.2017
ISBN: 978-83-8091-300-4