RECENZJA | „Zawisza Czarny” Jakub Ćwiek

Książka, która uczy, jednocześnie bawiąc.

Jakub Ćwiek jest autorem ponad dwudziestu książek, a także licznych opowiadań, artykułów publicystycznych i scenariuszy. Najbardziej znany ze stworzenia uniwersum Kłamcy, rozwija też światy, w których prym wiodą Chłopcy i Dreszcz, oraz wypuszcza się na zupełnie inne terytoria. Dziesięciokrotnie nominowany do Nagrody Fandomu Polskiego im. Janusza A. Zajdla, otrzymał ją w 2012 roku za opowiadanie Bajka o trybach i powrotach. W tym samym roku oraz ponownie dwa lata później został nominowany do Śląkfy w kategorii Twórca Roku.*

Bardzo lubię twórczość Kuby Ćwieka głównie ze względu na humor, który (o dziwo) do mnie trafia. Gdy dowiedziałem się, że stworzył on powieść dotyczącą patriotyzmu, to wiedziałem, że muszę ją przeczytać.

Zawisza Czarny pochodzi z Wybrzeża Kości Słoniowej. Tam był wychowywany przez polskiego misjonarza, który nauczył go nie tylko walczyć, lecz także wpoił ważne wartości. Zawisza przybywszy do Warszawy, zostaje wplątany w różne wydarzenia. Czy czarnoskóry mężczyzna może nauczyć Polaków patriotyzmu?

Patriotyzm to słowo, które trudno zdefiniować. Wiele osób uważa, że wystarczy w święta zawiesić flagę, znać hymn na pamięć, w podstawowym stopniu orientować się w historii Polski… Moim zdaniem, aby być patriotą, trzeba dbać o tożsamość narodową. Należy więc m.in. posługiwać się poprawną polszczyzną, znać historię kraju, w razie ataku na ojczyznę stanąć w jej obronie… Szanowanie innych kultur także jest ważne. A jakie zdanie na ten temat ma Jakub Ćwiek? Tego dowiesz się po przeczytaniu tej książki, co szczerze polecam.

Utwór ten czytało mi się bardzo dobrze i szybko przede wszystkim dzięki lekkiemu i prostemu językowi. Przyczyniła się do tego też duża liczba wydarzeń przekładająca się na szybką akcję. Humor trafił do mnie, ale raczej większość osób powie jemu stanowcze nie. Raczej dla tego, że jest on prosty, bardzo młodzieżowy, czasem opiera się na wulgaryzmach… Lubię inteligentne żarty, acz czasem warto sięgnąć po coś nieambitnego, ale nie głupiego (mam na myśli oczywiście humor, a nie książkę). Zawisza Czarny skojarzył mi się trochę z serią „Chłopcy”, od której zaczęła się moja przygoda z tym pisarzem.

Jakub Ćwiek, ukazując rzeczywistość w krzywym zwierciadle, pokazał jacy (jako Polacy) jesteśmy. Został poruszony problem rasizmu czy definicji patriotyzmu, która często ogranicza się do hasła: Polska dla Polaków, przejawiająca się agresją wobec osób w jakikolwiek sposób wyróżniających się (nie tylko kolorem skóry czy wyznaniem). Oczywiście znalazło się miejsce także dla stereotypów. I to wszystko daje obraz naszego społeczeństwa. A przynajmniej jego sporej części.

Bardzo spodobały mi się nawiązania do popkultury, np. komiksów Marvela czy DC.

Zawiszę Czarnego polubiłem od samego początku poznania. To wielkolud, który raczej nie wywołuje uczucia strachu (no, chyba że spotkałbym go w nocy w jakiejś ciemnej uliczce… Wtedy może i tak). Ma on duże poczucie humoru i dystans do siebie, co w dzisiejszych czasach jest dość rzadkim zjawiskiem. Chętnie niesie pomoc i za wszelką cenę dąży do celu. Warto też przyjrzeć się pewnej postaci superbohaterki (wykreowanej przez autora), która w jakimś stopniu jest prawdziwa i której nie da się nie lubić.

Pod tą przykrywką prostego stylu (dla niektórych może nawet prostackiego), humoru, fantastyki, absurdu kryje się głębsze przesłanie, coś wartościowego. Swoją drogą jestem ciekawy jak „prawdziwy polski patriota” zareagowałby na okładkę. No przecież jak to?! Czarnoskóry mężczyzna nosi patriotyczne emblematy?! Ta zniewaga krwi wymaga! Ćwiek włożył kij w mrowisko, a tą książką może wywołać niemałą burzę.

Przede wszystkim uwielbiam tę książkę za świetnie wykreowanych bohaterów, którzy są jacyś, mają swoje osobowości. Poza tym pomysł na powieść jest oryginalny i został ciekawie wykorzystany. Zawisza Czarny to dzieło, które wprawdzie czyta się w jeden wieczór, ale pozostawiające w czytelniku coś na o wiele dłużej. To jedna z lepszych książek Ćwieka (nie czytałem jeszcze serii „Kłamca”, więc coś może się jeszcze zmienić. Słyszałem, że to świetny cykl). Mam nadzieję, że postać Zawiszy Czarnego zostanie wykorzystana w jeszcze niejednym dziele Kuby.

Książka ta jest odpowiednia dla osób w różnym wieku. Moim zdaniem powinno się mieć chociaż trzynaście lat, gdyż język jest wulgarny. Jeśli chcesz się odstresować i wieczorem zrelaksować, to Zawisza Czarny będzie jak znalazł.

Za przekazanie egzemplarza do recenzji dziękuję Wydawnictwu Sine Qua Non.

Tytuł: Zawisza Czarny
Autor: Jakub Ćwiek
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Korekta: Marta Pustuła
Okładka: Paweł Szczepanik
Redakcja: Tomasz Hoga
Ilustracje na okładce: Iwo Strzelecki
Wydanie: I
Oprawa: miękka (ze skrzydełkami)
Liczba stron: 295
Data wydania: 22.11.2017
ISBN: 978-83-8129-032-6

 


* Źródło – skrzydło książki.

4 myśli do „RECENZJA | „Zawisza Czarny” Jakub Ćwiek”

  1. Nie znam tego autora, nie wpadło mi nigdy nic w oko. Ale jak będę miała okazję to spróbuję przeczytać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *